Blog > Komentarze do wpisu
Świńska grypa - teoria spiskowa

Powyższa grafika przypomniała mi artykuł z sobotniej "Rzepy":
" To był zapewne zwykły ludzki błąd. Nikt nie jest doskonały, takie rzeczy się zdarzają – mówi dr Grzesiowski, gdy pytam go, jak należy zinterpretować niepokojący incydent, jaki zdarzył się w Czechach. Zupełnie przypadkiem sumienny laborant, który dostał partię szczepionek grypy sezonowej od koncernu Baxter, odkrył, że znajdują się w niej sekwencje wirusa ptasiej grypy, znacznie bardziej niebezpiecznej od A/H1N1. Ta informacja, jak wiele innych, przemknęła prawie niezauważalnie w prasie. Nie wiadomo nawet, czy koncern Baxter jakoś szczególnie się pokajał za pomyłkę, która mogła mieć fatalne konsekwencje.
Dziwnym przypadkiem koncernowi Baxter zdarzyła się mniej więcej w tym samym czasie inna przykra wpadka. W pociągu z Zurychu eksplodowała z powodu złego zabezpieczenia paczka z materiałem biologicznym, przewożona przez kuriera. Ponieważ firma Baxter zapewniła, że w przesyłce nie było nic niebezpiecznego, władze szwajcarskie nie robiły z tego problemu i puściły pasażerów do domu."

Hmm.... Intrygujące. Tak całą sprawę grypy skomentował zaś Ziemkiewicz: "Świńska" grypa jest więc wręcz łagodniejsza od "zwykłej" – w Polsce na 170 zarejestrowanych wypadków tylko kilka przebiegło z gorączką powyżej 38 stopni. Wszystko to jednak furda, gdy można w krajach bogatych pokazać odpowiednio zmontowane dantejskie sceny z Meksyku, a teraz Ukrainy, i narobić paniki, w której rządom łatwiej wyrzucać miliardy na medykamenty zamiast na pojenie obywateli herbatą z sokiem malinowym, co na pewno dałoby więcej."
środa, 04 listopada 2009, foxmulder2