Blog > Komentarze do wpisu
22 czerwca - to już 70 lat

Wiktor Suworow nie ma do końca racji. To nieprawda, że Hitler 22 VI 1941 r. wyprzedził Stalina z atakiem o dwa tygodnie. Według Marka Sołonina, on go wyprzedził o... kilka godzin.

Taka szokująca teza pojawia się w książce "23 czerwca" tegoż autora. Co za nią przemawia? Przede wszystkim zachowanie sowieckich dowódców: gdy rankiem 22 czerwca pierwsze bomby spadały na sowieckie miasta, nie byli oni do końca pewni: to nasze czy ich? Jakiś czas wcześniej Stalin wydał szokujący rozkaz, o tym by nie strzelać do niemieckich samolotów zwiadowczych wlatujących w sowiecką przestrzeń powietrzną. Rozpoczęcie agresji na III Rzeszę wymagało pretekstu i prowokacji - takiej jak ostrzelanie wioski Mainiła przez artylerię NKWD w grudniu 1939 r. Sowieckie plany wojny z Niemcami (szczegółowo omawiane przez Sołonina) przewidywały rozpoczęcie wojny od odwetowego uderzenia lotniczego, po którym nastąpiłaby mobilizacja, realizacja planu osłonowego i druzgocący atak na tereny obecnej Polski, Rumunii oraz Finlandii. Miejscem na dokonanie prowokacji - było prawdopodobnie Grodno. Na kilka dni przed rozpoczęciem wojny praktycznie pozbawiono to miasto obrony przeciwlotniczej - nawet wymontowano działka z myśliwców pułku, który miał osłaniać okolicę. To miasto miało być zbombardowane przez sowieckie samoloty przemalowane w niemieckie barwy - być może użytoby Junkersa 88 podarowanego Sowietom przez Niemców.

W nocy z 22 na 23 czerwca szereg sowieckich dowódców, w tym wszyscy ważni dowódcy lotnictwa rozwijanych nad granicą frontów nagle, jak na komendę udało się "do teatru". Rankiem zapanował chaos a dowódcy lotnictwa Frontu Zachodniego złożyło niezapowiedzianą wizytę NKWD. W trakcie tej wizyty, według oficjalnej wersji, dowódca popełnił samobójstwo...

Czy gdyby Hitler spóźnił się z atakiem, Sowietom udałoby się szybko pokonać Niemcy? Nie sądzę. 25 czerwca 1941 r. ZSRR zaatakował Finlandię, realizując ten plan strategiczny. Miał miażdżącą przewagę we wszystkim, osiągnął efekt zaskoczenia, a mimo to Finowie odrzucili Sowietów na linię graniczną z 1939 r. W 1941 r. armia sowiecka była kolosem na glinianych nogach z powodu fatalnego morale żołnierzy (nikt nie chciał umierać za Stalina i NKWD), słabego ich wyszkolenia oraz beznadziejnej kadry dowódczej. I tak Sowieci ponieśliby więc wówczas klęskę.

środa, 22 czerwca 2011, foxmulder2

Polecane wpisy

  • Gen. Ludomił Rayski - polski Turek

    "W Narodzie na pierwszym miejscu armia, w armii lotnictwo" Motto "Przeglądu Lotniczego" wydawanego przez przedwojenny Departament Lotnictwa

  • Bleiburg - chorwacki Katyń

    Zbliża się rocznica chorwackiego Katynia, czyli masakry w Bleiburgu . W tej austriackiej miejscowości Brytyjczycy przekazali komunistom Titynawet do300 tys. cho

  • Istota sanacji

    Powyższe klipy, fragment filmu Ryszarda Filipskiego "Zamach stanu" (scenariusz ubeka Ryszarda Gontarza) przytaczam z okazji piłsudczykowskiego święta,

Komentarze
Gość: Maciek, *.strazgraniczna.pl
2011/06/22 14:09:01
Pytanie, jak w takiej sytuacji zachowaliby się alianci zachodni i Polacy. Gdyby nastąpiło odwrócenie sojuszy, to rzeczywiście, Stalin miałby problem.
-
Gość: mmm777, *.adsl.inetia.pl
2011/06/22 14:37:56
To dobrze, że czytasz także książki :)

Rosjanie właśnie mitologizują początek wojny (np.: www.esensja.pl/film/recenzje/tekst.html?id=10859&strona=1), z pewnym udziałem w tym tybylczych idiotów (o: 'przynajmniej nie pozwolił podporządkować swego dzieła żadnej z ideologii').
Powstaje obraz nadzwyczajnie patriotycznego narodu, pragnącego walczyć za (rzecz jasna) ukochaną ojczyznę.

Obrazów kolumn jeńców idących bez straży do niewoli, partyjnych dostojników uciekających gremialnie (to dobre słowo tutaj), rzeczywistej proprcji sił - tego tam nie ma. Ale od Sołonina można się tego dowiedzieć.


Mnie się u Sołonina spodobała informacja, że straty myśliwców Jakowlewa nie zmniejszyły się, mimo zakończenia wojny...
-
2011/06/22 16:42:25
Co do Finlandii to chyba jednak nie dość uważnie czytałeś Suworowa. Dokładnie wyjaśnił dlaczego ta kampania była sukcesem i że żadna inna armia nie dokonałaby tego co RKKA podczas wojny zimowej.

Z grubsza chodziło o szturm na linie obronne przygotowywane od 20 lat (na LM szedł niemal cały budżet wojskowy Finlandii w międzywojniu), których nie było jak ominąć, do tego podczas zimy (-40 stopni), na terenach leśnych (a pod śniegiem bagna), pod nieustannym ostrzałem fińskiej artylerii, która na tę wojnę była więcej niż gotowa. Takie warunki były wyzwaniem nawet dla sowieckiego sprzętu, z reguły dość odpornego na mróz.

Tak czy siak, biorąc pod uwagę potencjały obu krajów, wbicie tego sowieckiego ścierwa na pal przez Finów jest jedną z bardziej satysfakcjonujących kart historii. :)
-
alkud
2011/06/22 17:38:16
A polecacie jakieś filmy fabularne w których Rosjanie ostro dostają po dupie?
-
iulius
2011/06/22 18:00:37
Urbanoid: chodzi o inną kampanię w Finlandii.
-
2011/06/22 18:27:52
Hmm, sorry, z rozpędu napisałem, a po książkę Sołonina właśnie pojechałem i czytam o tej drugiej kampanii.

Że też Hubert musiał taki fajny kąsek rzucić w środku mojej sesji... ech...
-
2011/06/22 18:33:26
@alkud

Jeśli chodzi o kopanie sowieckich tyłków przez Finów to na pewno Wojna Zimowa (Talivisota, 1989) i Tali-Ihantala 1944 (2007).
-
Gość: mmm777, *.adsl.inetia.pl
2011/06/22 20:10:53
Tali-Ihantala! Prawdziwy FW-190 tam lata!
-
2011/06/22 21:14:44
No, prawie prawdziwy. :P
-
Gość: mmm777, *.adsl.inetia.pl
2011/06/22 21:38:13
No, nie przesadzajmy z wymaganiami, tyle lat już upłynęło... Powiedzmy - wystarczająco prawdziwy ;)
-
alkud
2011/06/23 12:58:07
@urbanoid

no to już szukam :)
-
Gość: Eliza, *.adsl.inetia.pl
2013/07/02 15:16:43
jejku jak ten czas szybko leci, masakra