Blog > Komentarze do wpisu
Iran: Ahmadinedżad zagrożony

ahmadinejad

Powyżej: Politbiuro przed czystką?

W Iranie walka o władzę przybrała zaskakujący obrót: Ahamdinedżad może przestać być prezydentem. Wszystko za sprawą jego najbliższego politycznego powiernika, byłego szefa prezydenckiej kancelarii Esfandiara Rahima-Mashaee. Mashaee, podobnie jak Ahmadinedżad, były oficer służb wywiadowczych poważnie podpadł ajatollahom. Z jednej strony wykreował Ahmadinedżada na gwiazdorskiego, ludowego prezydenta cieszącego się autentycznym poparciem wielu Irańczyków, z drugiej  kreował politykę historyczną odwołującą się do "nacjonalistycznej" perskiej przeszłości Iranu. Miarka się przebrała, gdy Ahmadinedżad wyrzucił namaszczonego przez Khameneiego ministra wywiadu. Wówczas Mashaee stracił stanowisko i został oskarżony przez Najwyższego Przywódcę Duchowego o... czary oraz kontaktowanie się z dżinami. Teraz zaciska się wokół niego poważniejsza pętla - wsadzają jego ludzi do więzienia za korupcję. Celem tej kampanii jest Mahmud Sabourdżian vel Ahmadinedżad, gdyż zbytnio wybił się na samodzielność. 

A mnie ciekawi, jak teraz Ahmadinedżada będą przedstawiać media?

środa, 29 czerwca 2011, foxmulder2

Polecane wpisy

  • Dlaczego USA dialogują z Bractwem Muzułmańskim?

    Amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton ogłosiła WZNOWIENIE dialogu z Bractwem Muzułmańskim. Bractwo powitało tę deklarację z zadowoleniem. Niektórzy oburz

  • Izrael, Grecja i Turcja razem

    Inwestowanie przez rząd Netanyahu w stosunki z Grecją opłaca się: greccy komandosi zajęli statki "Flotylli Wolności" i nie pozwalają im odpłynąć z por

  • Syria i Libia: wieści z frontu

    W Syrii Assad zapewnia, że naród go kocha. I w ramachpolityki miłości wojsko urządza obławy na uchodźców spieprzających do Turcji oraz kontynuuje brutalną pacyf

Komentarze
Gość: Esfandiar, *.zanet.pl
2011/06/30 01:02:53
Niezbyt to zaskakujace, bo raz przybierajaca, raz opadajaca walka między Chameneim, wspartym zresztą akurat w tej kwestii przez `niby-reformatorów` od Rafsadżaniego, a Ahmadineżadem i Maszeim (mozę być Maszei, może być Mashaei, ale... lol.. Mashaee??) trwa jeszcze od końcówki I-ej kadencji Ahmadineżada. Ahmadineżada nie odwołają - frakcja liberalna za bardzo by się wzmocniła, poza tym wybory chyba za niecałe dwa lata - planowo wygra jakiś paraliberał jak Chatami. Mashaeiego Ahamdinejad chciałby widziec jako następcę, ale to niestety nie wykonalne, a szkoda, bo to najciekawsza postać irańskiej sceny politycznej ostatnich kilkunastu lat...
-
2011/12/30 09:49:22
czary i dżiny....podoba mi się :)