Blog > Komentarze do wpisu
Syria i Libia: wieści z frontu

 W Syrii Assad zapewnia, że naród go kocha. I w ramach polityki miłości wojsko urządza obławy na uchodźców spieprzających do Turcji oraz kontynuuje brutalną pacyfikację miast, miasteczek i wsi na północy kraju. Co ciekawe do antyassadowskiej opozycji przyłączyły się nawet niektóre palestyńskie grupy. Nad północną Syrią latają tureckie śmigłowce - zarówno w ramach misji zwiadowczych jak i humanitarnych (zrzucają jedzenie i wodę uchodźcom błąkającym się po pustkowiu). Turecki rząd ostrzega Assada: masz mniej niż tydzień, by się poprawić. Do baz w Turcji napływają wojska innych państw NATO. Interwencja w tej chwili wydaje się mało prawdopodobna, Obama miękko traktuje Assada.

Co ciekawe Meir Dagan, były szef Mossadu, wbrew licznym mędrkom uważającym, że obalanie Assada nie jest w interesie Izraela, twierdzi, że syryjski reżim należy obalić i zastąpić sunnicką władzą. Jeden z powodów: straci na tym Hezbollah oraz Iran. Uważam tak samo. W 2003 r. nie trzeba było bombardować Bagdadu tylko Damaszek. Saddam był politykiem, który mógł się z Zachodem dogadać. Assad jest gostkiem, który Zachód zwodzi.

Nasilają się pogłoski o szykowanym na jesień amerykańskim desancie w Libii. Byłby on z pewnością zabójczy dla sił Kaddafiego - bo na razie NATO angażuje się w wojnę jedynie czubkiem paznokcia. Ot z konfliktu wycofują się Włochy, które chyba tam żadnej akcji bojowej nie dokonały...

środa, 22 czerwca 2011, foxmulder2

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Maciek, *.home.aster.pl
2011/06/23 12:11:45
Rolę Włoch całkiem nieźle swego czasu opisano w "Uważam Rze" sugerując, że w Libii w rzeczywistości trwa klasyczna wojna kolonialna między Gazpromem a Europą. Gazprom usiłował zdominować Libijski rynek wydobywczy poprzez ENI. Uznana szybko przez Francję Rada Rewolucyjna od razu te kontrakty włosko-libijskie unieważniła.
Szerzej masz na moim blogu:
zapiski-czynione-po-drodze.blog.pl/libijska-napierniczanka,15360281,n