środa, 18 listopada 2009
Czarna grypa
![]() Czytający mojego bloga spiskolodzy prosili mnie, bym napisał coś więcej o świńskiej grypie na Ukrainie i domniemanych związkach firmy Baxter z tą rzekomą epidemią. (Małe przypomnienie: Izraelski mikrobiolog dr. Jospeh Moshe ostrzegał trzy miesiące temu, że Baxter produkuje na Ukrainie broń biologiczną zakamuflowaną jako szczepionka przeciwko świńskiej grypie. Moshe został wkrótce potem brutalnie zgarnięty przez SWAT w L.A., na Ukrainie wybuchła epidemia jakiegoś zjadliwego choróbska a w szczepionkach Baxtera na zwykłą grypę znaleziono wirusa ptasiej grypy. Szczegóły tutaj). Jeden z czytelników pytał nawet: "przecież Obama nie zgarnął Josepha Moshe?". Nie byłbym tego taki pewny :) W 2005 r. ówczesny senator Barack Obama kupił akcje Baxtera warte 50 tys. dolarów. Wkrótce po ich zakupie złożył projekt ustawy o walce z ptasią grypą - AVIAN Act (S. 969). Rychu, Miro, Zbychu - uczcie się!
wtorek, 17 listopada 2009
Bolszewicy przeciw syjonistom
![]() ![]() Ciekawostka historyczna: ZSRR popierał palestyńskich Arabów (nie używam słowa Palestyńczyków, gdyż przedstawiciele tej społeczności udowadniali w 1937 r. przed komisją Lorda Peela, że "słowo Palestyńczyk wymyślili syjoniści. My jesteśmy Syryjczykami." Palestyński naród uformował się dopiero po 1948 r.) przed drugą wojną światową w ich walce z syjonistami. Sowieci udzielali więc propagandowego wsparcia ludziom muftiego Jerozolimy nie tylko podczas zamieszek z 1936 r. (gdy siły żydowskie były zbliżone do arabskich), ale również w 1929 r. (gdy mający ogromną przewagę Arabowie, po prostu dokonali pogromu Żydów). Żydzi imigrujący do Mandatu Palestyńskiego nazywani byli w sowieckiej propagandzie "szturmowcami faszyzmu". Ten przekaz był podtrzymywany również w latach 1939-41. Mam reprint "Krokodyla" (z "Gazet Wojennych"), z października 1939 r. Jest tam "skecz" pokazujący "knowania wrogów ludu przeciwko władzy sowieckiej". W scence tej zbierają się: endek, ozonowiec i ukraiński nacjonalista. A przewodzi im... syjonista. Syjoniści potrafili się jednak komunie odwdzięczyć. W Jerozolimie pewien Polak żydowskiego pochodzenia (przed 1968 r. mieszkający na mojej ulicy. Nie, nie w "Zatoce czerwonych świń", tylko na proletariackiej warszawskiej Pradze) opowiedział mi o tym jak jego dziadek komunista wyjechał do Palestyny w latach '30-tych chcąc budować tam "państwo robotników i chłopów". Miał tam jednak scysję z syjonistami - sprzeciwiał się temu, że Żydzi wykupywali ziemię od Arabów. Odpowiedź ludzi Ben Guriona? Dali artykuł w gazecie, w którym opisali tajne spotkanie komunistów i podali nazwiska osób obecnych na tym spotkaniu. I dziadka mojego rozmówcy deportowali Brytyjczycy. Nuklearna Syria
![]() MAEA chce się przyjrzeć nie tylko irańskiemu programowi nuklearnemu. Interesują ją również syryjskie instalacje - zwłaszcza, że Izrael od 2007 r. "potajemnie" zbombardował dwie z nich. To dobry trop. Rzadko kiedy, przy omawianiu kolejnych atomowych sukcesów Teheranu wspomina się o ścisłej współpracy na tym polu Iranu z Syrią i Koreą Północną. Kraje te przyjęły mądrą zasadę "nie gromadzenia wszystkich jaj w jednym koszyku" i dzielą się swoimi doświadczeniami w budowie WMD. Wszystkim trzem krajom pomagał zaś wcześniej Pakistan. Ot globalizacja. Dziwi przy tym trwające od blisko 30 lat zaślepienie amerykańskich i izraelskich strategów. Z nieznanych dla mnie powodów pozwalają Syrii na naprawdę dużo. Waszyngton dał jej kilka ogromnych prezentów - powstrzymał w 1982 r. Izrael od "dokończenia dzieła" w Libanie, stworzył Autonomię Palestyńską, oraz wykończył drugiego największego rywala Syrii - saddamowski Irak.
poniedziałek, 16 listopada 2009
Jacksonowi Heil!
a
Powyżej usłyszycie dywagacje Michaela Jacksona na temat "spisku żydowskiego", który go zniszczył. Jak Jan Bodakowski to obejrzy, to pewnie sobie kupi parę płyt Jacko. Może nawet zrobią z tego newsa na stronie Kabaretu Zachowawczo-Monarchistycznego:)
ID '10
![]() Mahmud Abbas myśli o jednostronnym ogłoszeniu niepodległości Palestyny w granicach z 1967 r. Zachęcił go do tego oczywiście casus Kosowa. Działanie takie oczywiście wywoła na scenie międzynarodowej ogromne zamieszanie - np. izraelscy osadnicy na Zachodnim Brzegu będą przez niektóre kraje uznawani za... obywateli palestyńskich. Chaosu obawia się również administracja Obamy - stąd podróż Billa Clintona do Ramallah, zaraz po odwiedzeniu Kosowa.
sobota, 14 listopada 2009
Kontrola USA nad Niemcami?
a
Generał Gerd-Helmut Komossa, wysokiej rangi oficer wywiadu RFN napisał książkę "Niemiecka karta", w której twierdzi, że RFN zawarła w 1949 r. z USA tajny pakt znacznie ograniczający niemiecką suwerennośc. Na jego mocy, Niemcy na każde zawołanie mają dostarczac wojska na misje NATO, trzymac rezerwy złota w Nowym Jorku, nie podejmowac pewnych działań na arenie międzynarodowej. Co więcej, ponoc wszystkie główne niemieckie partie mają opiekunów w USA. No cóż, generał Komossa może byc wariatem, hohsztaplerem lub prowokatorem służb. Może też napisał prawdę. W 1949 r.Niemcom przecież nikt nie ufał. Takie środki kontroli były absolutną koniecznością. Co więcej, przydałyby się one również dzisiaj. Gdyby tak było, oznaczałoby to, że USA dawały przyzwolenie Schimdtowi i Brandtowi (sowieckiemu agentowi) na detente w latach '70-tych. Wiele też wskazuje, że kontrola USA nad Niemcami znacznie osłabła po wchłonięciu przez nie NRD (wraz z agentami Stasi i KGB) oraz zakończeniem Zimnej Wojny. Wujek Sam ma jednak pewne środki nacisku. U boku idącem z duchem Rapallo kanclerza Schroedera stał przecież proamerykański eks-lewak Fischer. Niemcy zaś, mimo że nie wzięły udziału w ataku na Irak, to udzieliły wtedy Amerykanom cennej pomocy wywiadowczej. Ich niech ta kontrola trwa. Niemcy są zbyt głupim narodem, by ich zostawic samopas.
piątek, 13 listopada 2009
Irańska zemsta na ISI + wywiadowczy szczyt
![]() Pisałem, że Pasdaran zemści się na ISI za zabicie swoich generałów? I już się mścić zaczyna - w Peszawarze dokonano zamachu bombowego na siedzibę ISI. 12 osób zabitych, 40 rannych. Ciekawe kto dokładnie był celem... Tymczasem w Ammanie doszło do interesującego szczytu wywiadowczego. Pod egidą jordańskich służb spotkali się szefowie Mosadu, Amanu, jordańskiego i egipskiego wywiadu, oraz wysokiej rangi oficerowie CIA i DIA. Później szef jordańskich służb poleciał do Rijadu zdać relację ze spotkania szefowi służb saudyjskich. Ciekawe o czym rozmawiali?
czwartek, 12 listopada 2009
Młodoturcy, staroturcy
![]() Turecki premier Erdogan obiecał irańskiemu prezydentowi Ahamdinedżadowi wsparcie wywiadowcze przeciwko Izraelowi. Zostanie ono udzielone, na wypadek izraelskiego ataku na irańskie obiekty nuklearne. Armia ponoć była zszokowana tymi ustaleniami. W co gra Turcja? Bardzo szczegółowe wyjaśnienie przedstawił na swoim blogu Slavo (część I, część II). Turcja wraca po prostu na Bliski Wschód jako samodzielny gracz. Sama też chce mieć zapewne broń jądrową.
środa, 11 listopada 2009
Takich ludzi Polska potrzebuje
"Żydów komunistów nie wolno bic, ich trzeba będzie zlikwidowac razem z naszymi komunistami" "Twierdziłem i twierdzę, że z komunistami walka jest możliwą i zwycięstwo tylko wówczas pewne, jeżeli będzie zastosowana u nas w kraju ta sama metoda działania, jaką komuniści stosują na terenach objętych przez ich rządy do swych przeciwników politycznych. Na strazy ich reżimu stoi dziś GPU. U nas w kraju dla zwalczania komunistycznej zarazy i wyplenienia tego chwastu samo życie wymaga utworzenia pewnej takiejże organizacji (...) do dyspozycji Rządu, organizacji składającej się z wypróbowanych pionierów walki z komunistami, ludzi zasłużonych w obronie i budowie Państwa, którzy żelazną ręką w imię dobra Państwa zniszczą to diable nasienie!" Powyższe słowa wypowiedział generał Stanisław Bułak-Bałachowicz, bohater kilku narodów, weteran walk z bolszewikami w latach 1918-21 oraz z Niemcami w 1939 r. Zwolennik Polski mocarstwowej, zbliżony do piłsudczyków słowianofil (krytykujący jednak sanację za zbytnią łagodnośc wobec komunistów). Nienawidził bolszewików, Niemców, monarchistów. Nie przepadał za endecją. Nadczłowiek i superpatriota. ( Ciekawy artykuł generale Bałachowiczu ukazał się w najnowszym "Templum Novum". Gorąco polecam:).
wtorek, 10 listopada 2009
Premiowanie psychopatów
![]() "Strzelanie to to samo, co pieprzenie się" Jedna z terrorystek z RAF "Ważne, że się strzela" terrorysta z Czerwonych Brygad Major Hassan, sprawca masakry w Ft. Hood, nie był takim pobożnym muzułmaninem, na którego pozował. Często imprezował w miejscowym barze ze striptizem, gdzie nie stronił od alkoholu i "lapdance". Zachowywał się więc podobnie jak porywacze z 11 IX, którzy również głęboko siedzieli w fundamentalistycznej społeczności i zarazem ostro pili, ćpali i chodzili na dziwki. No cóż, profesja terrorysty jest specyficzna, i gdyby nie towarzyszące jej "rozrywki" straciłaby sporo ze swego kolorytu:) Poza tym przyciąga ona specyficznych ludzi. Nie każdy jest psychicznie przygotowany, by znienacka wykosić kilkunastu ludzi z M16. Psychopata chce kogoś zabić, jego kontroler z organizacji terrorystycznej/służb specjalnych te pragnienie wykorzystuje. Jest wspólnota interesów. Dlatego premiowane jest tam bycie psychopatą. Może więc, śledczy często mają rację jako kwalifikując często incydenty terrorystyczne (takie jak atak na lotnisku w Los Angeles w 2002 r.) jako efekty "depresji i samotności", "używania leków antydepresyjnych", "sprzeczek w pracy", "problemów z samooceną" (listę takich incydentów podaje Daniel Pipes). Kolejny obalał Mur...
![]() Nicolas Sarkozy (xyfka "Merowing") wrzucił na swoją stronę w Facebooku powyższą lipną fotkę i podpisał ją jako swoje zdjęcie z Berlina, w dniu obalenia Muru. Dokumenty mówią jednak, że Merowing, ówczesny burmistrz podparyskiej miejscowości przebywał wówczas w tejże mieścinie i w żaden sposób nie mógł tak szybko przenieść się do Berlina. Granica żenady w polityce została po raz kolejny przekroczona...
poniedziałek, 09 listopada 2009
Radykalne powiązania
![]() Major Hasan, sprawca masakry w Ft. Hood,uczęszczał do meczetu radykałów w Great Falls w Virginii. Kaznodzieją był tam wtedy Anwar al-Awlaki, amerykański Jemeńczyk, wyrzucony w sierpniu z Wielkiej Brytanii za podrzeganie do ataków na brytyjskie wojska. Z "duchowej opieki" al-Awlakiego korzystało wcześniej trzech terrorystów biorących udział w zamachach z 11 IX 2001 r. Senator Lieberman ma więc rację, mówiąc, że masakra w Ft. Hood była najkrwawszym zamachem terrorystycznym w USA od ataków na WTC i Pentagon w 2001 r.
niedziela, 08 listopada 2009
Putin obalił Mur?
Powyżej: muzyka w tle to hymn NRD. Bardzo piękna kompozycja, którą czasem sobie nucę:). Towarzyszą mu fotki tow. Honeckera - jeszcze młodego. Możecie go zobaczyc m.in. z Angelą Davis i Arafatem. Zwrócie uwagę na znaczek pocztowy w 1:33. Doskonała ilustracja historii naszego regionu w XX w. Napis na znaczku: "Przyjaźń sowiecko-niemiecka. Przyjaźń wyrażana sercem i czynami". Mur berliński zburzony nie tylko dzięki wpadce Guenthera Schabowskiego (nie mylic z Artem Schabowskim:). Spiskowcom chodziło początkowo tylko o obalenie Honeckera i przeprowadzenie lipnej pierestrojki w NRD. Koniec muru, Stasi oraz "państwa robotników i chłopów" to tylko konsekwencje tego, że sytuacja im się wymknęła spod kontroli. Kto spiskował? Markus Wolf, szef wywiadu zagranicznego NRD od lat '50-tych do 1987 r., partyjny "liberał" Hans Modrow, szef urzędu ds. wyznań Klaus Gysi, fizyk jądrowy Mafred von Ardenne - szczegóły macie w znakomitej książce "Stasi" de Villemaresta (przetłumaczył ją dr. Targalski). Oczywiście to byli ludzie sowieckich służb - robili to z inspiracji Gorbaczowa i jego kliki. Jak myślicie czemu enerdowska "opozycja", mikroskopijna i zinfiltrowana przez Stasi zdołała wyciągnąc na ulice wielotysięczne tłumy? Czemu jej działalnośc koncentrowała się w protestanckich kongregacjach? 9 na 10 pastorów to byli wówczas ludzie Stasi. Ruscy przedstawiając obecnie Putina jako współsprawcę obalenia muru mają więc paradoksalnie rację. Powyżej: hymn NRD w stylu techno. Na początku, na gejparadzie w Berlinie Wschodnim zobaczymy na trybunie honorowej gejnerała Jarucwelskiego w otoczeniu Kim Ir Sena, Arafata i innych pederastów. Łukaszczukowaty dziadzio pod koniec klipu to Erich Mielke od niemal samego początku do końca szef enerdowskiej bezpieki. Psychopata poszukiwany w RFN za zabójstwo dwóch policjantów w Berlinie w 1932 r. W 1955 r., gdy jego brat uciekł na Zachód, kazał go swoim agentom odszukac, złapac i odciąc mu głowę. Co też zrobili. W listopadzie 1989 r. skomlał w parlamencie NRD "Kochamy wszystkich ludzi!". Rok później już siedział w areszcie i bawił się w nim resorakami i zabawkowym telefonikiem.
sobota, 07 listopada 2009
Znowu mnie zdemaskowali...
div> Jeden z moich znajomych będący dla współczesnej endecji Człowiekiem-Instytucją oraz "1900. Człowiekiem Legendą" przekazał mi ostatnio zaskakującą informację, którą uzyskał od wysoko postawionego źródła : "Rosyjska agentura w Polsce twierdzi, że jesteś niemieckim pudłem rezonansowym - a Twoje żydofilstwo to tylko przykrywka". Mein Gott! Więc tylko przykrywką są też moje antyniemiecki wpisy na tym blogu. Przyznaje się: od lat pracuję dla Niemców. Instrukcje dostaje od: Kaisera Wilhelma, Reinharda Gehlena i Walthera Schellenberga. Płacą mi markami (mimo, że w Reichu obowiązuje euro) i kuponami rabatowymi do hamburskich domów publicznych :) Powyżej piosenka ilustrująca ten wątek:)
A tak poważnie: o pracę dla Niemców był przez Czekistów oskarżany już marszałek Tuchaczewski. To stara propagandowa klisza. W 1968 r. w łódzkim "Głosie Robotniczym" (piśmie, w którym pracowała wówczas obecna posłanka Śledzińska-Katarasińska) pisano przecież, że Mosze Dajan to... przebrany Otto Skorzenny. Po kliszę tę sięgała również endecja - np. Jędrzej Giertych pisząc, że prewencyjna wojna Piłsudskiego przeciwko Niemcom w 1934 r. służyłaby... interesom pruskich junkrów. A w 1922 r. wielkopolscy endecy zarzucali Narutowiczowi, że jest Niemcem, bo ma szwajcarskie obywatelstwo. Apeluje więc do endekokomuny sugerującej, że pracuje dla BND: zmieńcie sobie klisze! Ft. Hood
Major Malik Nidal Hasan, sprawca masakry w Fort Hood, dokonał jej zapewne częściowo ze względów ideologicznych, częściowo dlatego, że miał zaburzenia psychiczne. FBI przyglądała mu się już od jakiegoś czasu, ze względu na jego ekstremistyczne wpisy na forach w necie. Kłócił się z żołnierzami na temat wojny z terroryzmem, rankiem ostatniego dnia życia rozdawał sąsiadom Korany i zaatakował z okrzykiem "Allah Akbar". Nic nie wskazuje jednak na razie by był powiązany z islamskimi fundamentalistami. Bohaterką dnia okazała się policjantka Kimberly Munlay, która postąpiła przytomnie i wpakowała w nigeo cztery kule ze służbowego pistoletu.
|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
A o mnie
Ciekawe strony - moje i moich przyjaciół
FAJNE BLOGI - wybór należy do Ciebie
Geostrategia, globalna polityka etc.
Katolicyzm
Konspiracjonizm, millenaryzm, ufologia (LINKI WYŁACZNIE W CELACH EDUKACYJNYCH!)
Polskie Radio
X
Y
|