czwartek, 30 lipca 2009
Perskie awantury

Dzisiejsze zamieszki w Iranie z okazji 40 dni żałoby po zabitych demonstrantach wykazały słabość opozycji. Policja bez problemów spałowała ludzi zgromadzonych na cmentarzu. Mimo to USA i Izrael wydają się wierzyć w to, że Ahmadinedżad może stracić władzę w ciągu kilku miesięcy. Największym zagrożeniem dla obecnego prezydenta Iranu wydaje się być to, że zdołał do siebie zrazić również wielu ludzi z konserwatywnego establiszmentu i w związku z tym jego polityczna ekipa jest w rozsypce. Decydujące będzie jednak jak zwykle to po czyjej stronie opowie się większość bezpieki i armii. A grupy te zdają się na razie popierać "swojego".
środa, 29 lipca 2009
Duvanska mafija

Milo Djukanowić, wieloletni postkomunistyczny premier i prezydent Czarnogóry stoi na czele bałkańskiej mafii tytoniowej. Tak przynajmniej twierdzi Ratko Knežević, jego krewny i były współpracownik. Szczegółowo opowiada on działaniach tego najgroźniejszego na Bałkanach kartelu - obok Djukanowicia kierowanego przez gangstera Stanko Suboticia (nie mylić z Milanem:). Przeszkodą dla tej grupy przestępczej stał się prezydent Serbii Boris Tadić. Razem więc z francuskim "superszpiegiem" (zasiadającym teraz w europarlamencie z ramienia partii Sarkozy'ego) postanowili wesprzeć politycznie ... Tomislawa Nikolića, szefa ultranacjonalistycznej Serbskiej Partii Radykalnej. Partia ta de facto przegrała jednak wybory. Tadić jest zaś na przekór mafii tytoniowej nadal prezydentem Serbii.

poniedziałek, 27 lipca 2009
Korzenie teorii spiskowych na temat Obamy

Skąd się biorą teorie spiskowe o "nielegale" Obamie? Z totalnego braku przejrzystości wokół prezydenta. Nie dostępne są żadne akta jego dotyczące - od starych danych medycznych (swoje ujawniali w trakcie kampanii Bush, Gore, Kerry, McCain), poprzez świadectwa szkolne z Hawajów, po uniwersyteckie akta. Tak jakby kryło się w nich coś ultratajnego. Co ciekawe żadna z 400 osób z jego roku na Collumbia University - wogóle nie pamięta, by z nim chodziła na studia.
niedziela, 26 lipca 2009
Barry Soetero
a


Kim jest Barack Hussein Obama alias Barry Soetero? "Zimnowojenna" para z powyższego video informuje nas, że korzystał on 39 numerów Social Security (coś w rodzaju amerykańskiego PESEL), z czego najczęściej używał numeru wydanego w stanie, w którym nigdy wcześniej nie był. Jakie to ma znaczenie? By zostac prezydentem USA trzeba byc amerykańskim obywatelem od urodzenia - urodzic się na terytorium USA i miec rodziców amerykańskich obywateli. Według najbardziej rozpowszechnionej wersji ojcem Obamy jest Kenijczyk - wówczas poddany brytyjskiej królowej. Wiele poszlak wskazuje zresztą, że Obama urodził się w Kenii - i co za tym idzie również był poddanym Elżbiety II. Później był zaś obywatelem kenijskim. Jego szkolne akta z Indonezji podają, wyraźnie, że Barry Soetero (czyli Barack Obama) był obywatelem indonezyjskim, w czasie kiedy uczęszczał do szkoły (jako wyznanie wpisano: islam). W trakcie kampanii wyborczej, ktoś grzebał w jego aktach paszportowych. Główny świadek w tej sprawie został zastrzelony...

Jednym z politycznych mentorów Obamy był William Ayers, lewacki terrorysta z Weatherman Undeground, który m.in. zoorganizował zamach bombowy na Kapitolu. Na poniższym video, agent FBI, który w latach '70-tych infltrował grupę Ayersa, mówi o jej planach na okres po zdobyciu władzy w USA. Stworzenie sieci "obozów reedukacyjnych" na Południowym Wschodzie USA, w których zabite zostanie 25 mln Amerykanów. Pomyślcie: ci ludzie pomogli Barackowi Husseinowi Obamie, czy jak on się tam naprawdę nazywa, rozpocząc jego polityczną karierę.


a
czwartek, 23 lipca 2009
Na Syrię!

Rosja tworzy w syryjskim porcie Tartus swoją główną bazę na Morzu Śródziemnym. Okrętom typu "Piotr Wielki" towarzyszyć będą oczywiście wyrzutnie rakiet, doradcy wojskowi, bezpieczniacy itp. Po raz kolejny widzimy, że atak na Irak był geopolitycznym błędem. Trzeba było zaatakować Syrię.

Wiadomość za PAP: "Rząd izraelski żywi obawy, że po wyjściu amerykańskich wojsk z Iraku kraj ten zostanie zdominowany przez Iran - oznajmił w czwartek izraelski wicepremier i minister ds. rozwoju regionalnego Silwan Szalom." Dlatego właśnie Ariel Szaron odradzał Bushowi atak na Irak wskazując, że lepszym celem byłby Iran (z czym się akurat nie zgadzam. Atakować trzeba zawsze słabszą flankę wroga - w tym przypadku jest nią Syria).

I na koniec ciekawy scenariusz nuklearnej wojny Izraela z Iranem. Antysemitów na pewno ucieszy, że Izrael można załatwić jedną głowicą. Strona przeciwna uśmiechnie się zaś, gdy usłyszy, że Teheran stanowi idealny cel na nuklearną masakrę.

środa, 22 lipca 2009
Irańskie "Żydy i Chamy"

Ciekawostka: podczas wiecu Rafsandżaniego, wmieszani w tłum zwolennicy Ahmadinedżada skandowali "Śmierć Ameryce!" (tradycyjnie) i "Śmierć Chinom!" (za masakrę Ujgurów). Tłum odpowiadał im: "Śmierć Rosji!". Dlaczego akurat Rosji? Irańczycy są przekonani, że Ahmadinedżad korzysta z rosyjskich rad przy zwalczaniu opozycji. I że to właśnie Kreml natchnął prezydenta ideą, że protesty przeciwko wyborczym fałszerstwom to "inspirowana przez CIA kolorowa rewolucja".

Polecam zresztą tą analizę Stratforu. Wynika z niej, że Rafsandżani i Musawi kreują się na "prawdziwych spadkobierców Chomeiniego" (a nie "prozachodnich reformatorów" jak chcieliby zarówno liberałowie z USA/UE jak i tropiciele żydowskich spisków). Zresztą obaj panowie to przedstawiciele pokolenia bliskich współpracowników Chomeniego i "utrwalaczy" władzy ajatollahów. Ahmadinedżad przedstawia się zaś jako weteran walki ze skostniałym establiszmentem i korupcją wśród tamtego pokolenia. Reprezentuje on bowiem młodsze pokolenie irańskiego ubectwa, które chce robić kariery kosztem indywiduów takich jak Rafsandżani. Mamy więc do czynienia z czymś bardzo podobny jak w PRL w 1956 r. - konfliktem Puławian z Natolińczykami. Co ciekawe w 1956 r. stalinowcy z frakcji Puławian (mający dużo krwi na rękach) udawali "partyjnych liberałów", ludzie Berii od Natolińczyków zaś próbowali zastosować manewr ze zrzucaniem odpowiedzialności na Żydów (mimo, że w ich sitwie też byli Żydzi). Obecnie w Iranie mamy zaś pseudoliberała Musawiego oraz krzykliwego antysemitę Ahmadinedżada...
wtorek, 21 lipca 2009
Kubrick wyreżyserował lądowanie na Księżycu :)
a

Z okazji 40-tej rocznicy lądowania na Księżycu: śmieszna teoria spiskowa (w którą oczywiście nie wierzę:). Całe to lądowanie zostało nakręcone przez Stanleya Kubricka na zlecenie Pentagonu, NASA etc. Kubrick w zamian dostał nieograniczony budżet na "Odyseę kosmiczną 2001". Powyżej macie na to dowód:)
20:28, foxmulder2 , Millenium
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 lipca 2009
Ergenekon

W Turcji rozpoczął się proces stulecia - cywilny sąd rozpatruje sprawę dwóch emerytowanych generałów i ich 54 rzekomych wspólników z organizacji Ergenekon. Grupa ta miała dążyć do obalenia rządów partii AKP i premiera Erdogana poprzez przeprowadzenie realizowanie "strategii napięcia" i przeprowadzenie serii zamachów terrorystycznych "pod fałszywą flagą". Spisek miał łączyć wojskowych, polityków, biznesmenów, dziennikarzy, kurdyjskich terrorystów a nawet Rosję, USA i Izrael. Sprawa dziwaczna - albo mamy do czynienia rzeczywiście z prawdziwym obliczem tureckiego "głębokiego państwa", ablo jak uważa wielu przeciwników AKP, rząd zarzuty zmyślił i oskarżył kilku frustratów o wszystkie zamachy terrorystyczne i zabójstwa z ostatnich lat. Tutaj macie dossier sprawy z gazety "Zaman", propagującej oficjalną wersję o spisku.
Mi się to kojarzy trochę z klimatami z lat '70-tych (no wiecie Agca itp.), takimi jak na filmie "Zincirbozan" (recenzja u Slavo)




sobota, 18 lipca 2009
Miejsce na test?
Irańczycy przy współpracy z Koreą Północną przygotowują na pustyni Lut  miejsce przyszłych testów nuklearnych. Odpowiedzią Izraela są "manewry" okrętów rakietowych na Morzu Czerwonym.  Tymczasem irańskie służby oskarżają Izrael o próbę dokonania zamachu na Ahmadinedżada wspólnie z Mudżahedinami Ludowymi. 
Meir Amit (1921-2009) RIP
W wieku 88 lat zmarł Meir Amit, szef Mosadu w latach 1963-1969 r. Znawcy służb specjalnych i weterani tej służby mówią, że historia Mossadu dzieli się na czasy "przed Amitem" i "po Amicie". Zdaniem wielu zmienił on Mosad w profesjonalną służbę wywiadowczą.
15:11, foxmulder2 , Historia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 lipca 2009
Jakarta blast

W Jakarcie doszło do skoordynowanych ataków bombowych na hotele Mariott oraz Ritz. Tutaj macie video z eksplozji w Mariocie. Modus operandi miejscowej al-Qaedy, choć oczywiście to nie wyklucza innych sprawców. Hotele te były już atakowane w 2003 r. Wtedy prawdopodobnie było to uderzenie przeciwko agentom CIA. Tym razem prawdopodobnie przeciwko Australijczykom - po ataku zaginęło dwóch wysokiej rangi urzędników Departamentu Handlu z Canberry.

Tymczasem w Iranie - policja rozpędziła wiec Rafsandżaniego. Keroubi został pobity przez "nieznanych sprawców".
środa, 15 lipca 2009
Demoniczne (ufologiczne?) początki islamu?
Alkud dał na swoim blogu zapis dyskusji prowadzonej przez arabskich i koptyjskich specjalistów dotyczących pierwszego objawienia Mahometa, czyli początków islamu. Jest trochę scarry. Okazuje się, że spotkanie Mahometa w jaskini pod Mekką z "archaniołem Gabrielem" spełnia wszystkie (opisane w chrześcijańskiej tradycji) warunki... objawienia demonicznego. Twórca islamu był przerażony po spotkaniu z tajemniczą istotą, która go dusiła i nim rzucała. Określił ją jako "dżina". Co ciekawe kontaktami z dżinami oraz innymi praktykami określanymi później jako czarna magia zajmowała się żona "Proroka" oraz wiele innych osób z jego rodziny. Jeden z jego krewnych został nawet ponoc porwany przez dżina (dzisiaj powiedzilibyśmy "porwany przez UFO"). 

Sam islam opiera się w dużej mierze na pogańskich bliskowschodnich kultach. Allah to nikt inny jak Sin, czyli El sumeryjski a później kannanejski bóg Księżyca. "Święty kamień" w Kaabie w Mekce, to meteoryt czczony od tysięcy lat, na którym wyryte były wcześniej wizerunki kaananejsko-semickich bogów. 
poniedziałek, 13 lipca 2009
Tureckie (i serbskie) impresje
a
Powyżej: odrobina turkopolo, którego miałem okazję słuchac podczas pobytu w tym kraju.

1. Zacznę od podziękowań i pozdrowień (później mogę przynudzac, a osobom którym dziękuję może nie będzie chciało się czytac dalej...). Dziękuję więc za bardzo miłe towarzystwo dziewczynom z wycieczki (w kolejności alfabetycznej, byście sie nie pożarły:): Agnieszce, Ali, Ance, Edycie (wraz z rodziną), Monice, miłym paniom z końca autokaru (Bożence, Iwonce i Marysi) oraz Damianowi, Mariuszowi i Michałowi. Z Waszego powodu ta podróż na zawsze pozostanie w mej pamięci!

2. Co tam widziałem? Co wywarło na mnie największe wrażenie? Z miast Istambuł - zarówno zachwycający jak i przerażający moloch. Mnówstwo fajnych zabytków, zachwycający rejs po Bosforze, orgia zmysłów (głównie wzroku i węchu) na egipskim bazarze, ale też brzydki powiew bliskowschodniej nędzy i zacofania (żebracy, ultranatarczywi sprzedawcy, zakwefione kobiety, smród przypalonej kukurydzy - miasta Turcji egejskiej robią przy tym o wiele bardziej "europejskie" wrażenie). Co poza tym? Zachwycające były również białe, wapienne tarasy Pamukkale, urokliwy dom Matki Boskiej pod Efezem czy też Belgrad (zaskakująco "stylowy" pod względem architektury, nawet tej powstałej w czasach Tito). Strasznie "kręciło" mnie również przebywanie na Półwyspie Gallipoli. Co prawda nie odwiedziłem Anzac Cove i innych miejsc, gdzie toczyły się walki, ale miałem okazję przyjrzec się miejscu, gdzie trwała ta epicka bitwa, która zdecydowała również o losach Polski (uniemożliwiła ona dostarczenie aliantom otwarcie Cieśnin  czarnomorskich, a więc odblokowanie głównej drogi zaopatrzeniowej do Rosji. To oczywiście zniszczyło w czasie wojny rosyjską gospodarkę i doprowadziło do upadku caratu i przyczyniło się do odzyskania niepodległości przez nasz kraj).


a
 3. Skoro już doszliśmy do Gallipoli - zadziwiło mnie to, że wciąż wisi w Turcji (nawet w knajpach i sklepach) tyle portretów Ataturka. Nacykałem trochę ich fotek, sam zresztą kupiłem sobie t-shirt, breloczek i ze dwie pocztówki z Ataturkiem :) Co się zresztą dziwic: bez tego gostka nie byłoby współczesnej Turcji. Kraj do którego tak chętnie jeździmy na wakacje przypominałby Albanię, Afganistan, lub w najlepszym razie Syrię. Ataturk to Piłsudski do sześcianu a kemalizm to najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się Azji Mniejszej od czasów św. Jana Chryzostoma. Patriotyzm w wersji kemalistowskiej (czyli obejmujący modernizację i rozwój kraju) jest czymś, czego powinniśmy się od Turków uczyc.

4. I dochodzimy tutaj do kwestii rozszerzenia Unii. Sprawa akcesji Turcji, to zbyt skomplikowana kwestia, bym ją poruszył w tym wpisie. Gorąco popieram jednak wstąpienie Serbii do UE. Bruksela niestety traktuje ten kraj nadal po macoszemu. Wdałem się na jednym z postojów w rozmowę z gostkiem prowadzącym grilla. Opowiadał o braku persepktyw dla młodych ludzi w swoim kraju, mafii, korupcji i nadziejach zamordowanych wraz z premierem Djindiciem w 2002 r. Wskazał, że jego kraj wciąż płaci za błędy i zbrodnie ekipy Miloszewicza i Jedinicy (jak przyznał, jego krewny był w Jedinicy, ale głównie przewracał tam papierki:). Np. mimo tego, że zna więcej języków ode mnie, człowiek ten nie dostał francuskiej wizy, co urzędniczka z ambasady uzasadniła: "Jesteś Serbem a więc terrorystą". Jak długo jeszcze Europa będzie traktowac kraje bałkańskie po macoszemu? Dlaczego Bułgaria może byc w Unii a Serbia już nie? Akcesja Serbii rozwiązałaby wiele problemów - m.in. autokary z turystami nie musiałby stac godzinami na jej granicach. Wiem, że decydenci nie jeżdżą autokarami, ale to tylko jeden z wielu argumentów...


15:07, foxmulder2 , Misc
Link Komentarze (1) »
środa, 01 lipca 2009
Jadę do Turcji (i Serbii)

a

Jutro jadę na wycieczkę do Turcji (i przy okazji Serbii). Zobaczę m.in.: Belgrad, Adrianopol, Półwysep Gallipoli, Troję, Pergamon, Efez, Pamukkale i Istambuł.  Będę zgłębiał tam doktrynę kemalizmu, oraz poznawał bizantyński styl życia. Poza tym razem z organizację Ergenekon spróbuję dokonac zamachu stanu, spróbuję się dowiedziec, kto stał za Agcą oraz w Belgradzie napiję się rakiji u generała Ratko Mladicia. Mam nadzieję, że pod moją nieobecnośc:
a) Ruscy nie napadną na Gruzję
b) Korea Północna nie napadnie na resztę świata
c) Izrael nie zaatakuje Iranu lub vice versa
Rozpad systemu finansowego, wojskowy zamach stanu w naszym kraju, zastąpienie Jackona w trasie koncertowej przez Obamę czy mianowanie Eugeniusza Sendeckiego nowym prezesem TVP, jakoś jeszcze przeżyję.
Dopóki nie wrócę możecie sobie czytac np. blog Slavo poświęcony Turcji, blog Alkuda , serwis Europa21 lub np. ABCNET. A poniżej video, które osłodzi Wam dni przerwy (do co najmniej 13-go lipca) w prowadzeniu mojego bloga.




12:14, foxmulder2 , Misc
Link Komentarze (2) »
Zakładki:
Ciekawe strony - moje i moich przyjaciół
FAJNE BLOGI - wybór należy do Ciebie
Geostrategia, globalna polityka etc.
Katolicyzm
Konspiracjonizm, millenaryzm, ufologia (LINKI WYŁACZNIE W CELACH EDUKACYJNYCH!)
Polskie Radio
X
Y